niedziela, 21 stycznia 2018

Top 9 Moich Ulubionych Seriali



Hejka! Dziś przychodzę do Was z postem na temat tego, co najbardziej lubię oglądać, a mianowicie - na temat seriali. Wydaje mi się, że oglądałam całkiem sporo seriali, wiele z nich przypadło mi do gustu tak bardzo, że obejrzałam wszystkie sezony. Inne zaczynałam oglądać, ale nigdy ich nie kończyłam, ponieważ w jakiś sposób mnie nie przyciągały. Mimo że tworzę ten post, nie mogę się nazwać serialo-maniaczką, czy serialoholiczką - owszem, uwielbiam oglądać seriale, ale nie poświęcam im całego mojego wolnego czasu.

Wszystkie z przedstawionych Wam seriali oglądam na Netflix'ie, a przedstawione plakaty pobrałam ze strony filmweb.pl. Nie jest to lista "Od najbardziej ulubionego do najmniej", czy na odwrót, ale wszystkie seriale zostały ułożone w kolejności losowej.

Tak więc, zapraszam do przeczytania Listy Dziewięciu Moich Ulubionych Seriali:



SERIA NIEFORTUNNYCH ZDARZEŃ


Jest to jeden z moich ukochanych seriali, na którego drugi sezon z niecierpliwością czekam - a wychodzi on już 30 marca. Serial powstał na podstawie książek dla młodzieży o tym samym tytule, napisanej przez autora o pseudonimie Lemony Snicket - on również pojawia się w serialu. Opowiada on o losach trójki osieroconych dzieciaków Baudelaire - Wioletki, Klausa i Słoneczka - którzy po śmierci rodziców spotykają się z mnóstwem przeszkód na swojej drodze i różnymi niefortunnymi zdarzeniami, które nie pozwalają im spać spokojnie. Z czystym serduszkiem mogę polecić wszystkim ten serial - będziecie zachwyceni interesującą fabułą, grą aktorską dzieciaków oraz reszty aktorów, a także pięknymi kadrami. Już samym obrazem można się zachwycić i uznać ten serial za wspaniały. Serdecznie polecam! 











JANE THE VIRGIN



Wydaje mi się, że jest to jeden z pierwszych seriali, które zaczęłam oglądać i który tak bardzo przypadłby mi do gustu, że z wielką chęcią obejrzałam go całego. Trafiłam na niego, kiedy postanowiłam podszkolić swój angielski poprzez oglądanie seriali w tym języku również z angielskimi napisami. Długo szukałam strony, która dała by mi taką możliwość. W końcu znalazłam jedną stronkę (nie był to Netflix, niestety nie pamiętam już nazwy tej strony), gdzie miałam bardzo duży wybór seriali i przeglądając je, postanowiłam wybrać Jane The Virgin, ponieważ przyciągnął mnie plakat. Obejrzałam go w całości w języku angielskim.
Jane The Virgin jest serialem o bardzo oryginalnej i dość abstrakcyjnej fabule, która sprawia, że ta komedia staje się jeszcze śmieszniejsza. Główna bohaterka, Jane, jest dziewczyną, która pragnie zachować czystość aż do ślubu, jednak w wyniku okropnej pomyłki u lekarza, zachodzi w zupełnie niespodziewaną ciąże.
Serial oferuje nam bardzo wiele zabawy - mamy tutaj mnóstwo ciekawych i często śmiesznych wątków, nie skupiając się tylko na Jane, ale również na jej rodzinie i znajomych. Dostaniemy tutaj naprawdę wszystko - od słodkich romansów, przez tajemnice rodzinne, aż po morderstwa i kryminalne zagadki. Naprawdę warto obejrzeć ten serial.







THE END OF THE FUCKING WORLD


Jest to całkiem nowy serial, który niedawno obejrzałam - może nie jest to właściwe słowo, bowiem do końca zostały mi jeszcze dwa odcinki, ale na razie bardzo, bardzo podoba mi się ten serial. Pomysł jest niesamowity, wydaje mi się, że wcześniej nie widziałam czegoś podobnego. Duże brawa należą się wyrazistym, niepowtarzalnym postaciom oraz aktorom, którzy odgrywają ich rolę.
Głównymi bohaterami są James oraz Alyssa - dwójka zagubionych, czasem dość dziwnych nastolatków. On czuje się psychopatą, ona pragnie przygód, buntując się przed całym światem. Oboje dość spontanicznie postanawiają uciec z domu, udając się w wyprawę, podczas której spotykają się z wieloma pechowymi sprawami.
Niesamowicie mnie to wciągnęło, czasem szokowało, czasem śmieszyło i wywołało u mnie mnóstwo emocji, których wszystkim życzę podczas oglądania tego serialu. Zachęcam do obejrzenia!








BOJACK HORSEMAN



Teraz przyszła pora na jeden z moich najbardziej ulubionych seriali, a mianowicie na BoJacka Horsemana. Oglądałam go więcej niż jeden raz, wszystkie cztery sezony, które cały czas tak bardzo mnie śmieszą i tak bardzo potrafię się w nie wczuć. Jestem nim po prostu zachwycona.
Serial jest komediową kreskówką dla dorosłych, opowiadającą o koniu imieniem BoJack. Jest on aktorem, znanym z nadawanego w latach 90-tych serialu komediowego "Rozbrykani". Dziś z kolei jego życie nie do końca kręci się wokół kamer i świateł - dnie najczęściej spędza na kanapie, oglądając stare odcinki serialu, w którym kiedyś grał, popijając piwo, jedząc i krzycząc na Todda, który okupuje jego kanapę (uwielbiam go!).
Ale nie bójcie się, przez całe cztery sezony nie oglądamy BoJacka na kanapie - dostajemy tutaj również o wiele więcej humoru, czasem nostalgii i przedziwnych sytuacji, w których bierze udział BoJack. Mamy nawet wątki miłosne.
To, co mnie zadziwiło, ale też spodobało się w tym serialu, to przedstawiony świat. BoJack jest koniem, ale nie, ten serial nie opowiada tylko o koniach. Kreskówka przedstawia nam świat, w którym ludzie i zwierzęta są tak naprawdę jednością - żyją w jednym świecie, wykonują te same czynności, łączą się ze sobą w pary i nie ma tutaj czegoś takiego jak odmienność gatunków. Okupujący kanapę BoJacka, Todd jest człowiekiem, zaś agentka BoJacka - Princess Carolyn - jest kotką.
Zachęcam do obejrzenia tego serialu, chociażby po to, aby się pośmiać albo zobaczyć wizję świata, w którym nie ma różnic między ludźmi, a zwierzętami.






TRZYNAŚCIE POWODÓW 


Trzynaście powodów zna chyba każdy serialowy maniak. Jest to absolutny must have wielbicieli seriali. Obejrzałam ten serial za namową mojej przyjaciółki i nie zawiodłam się, a teraz z niecierpliwością czekam na kolejny, drugi sezon, które jestem niezwykle ciekaw.
Wydaje mi się, że każdy to czytający będzie wiedział, o czym mowa, bowiem o tym serialu było naprawdę głośno. Jego głównym bohaterem jest nastolatek imieniem Clay, który pewnego dnia pod swoim domem znajduje kolorowe pudełko po butach, wypełnione kasetami oraz listem, wyjaśniającym, co właściwie dostał. Jak się okazuje, paczka pochodzi od zmarłej koleżanki - Hannah Baker - która popełniła samobójstwo jakiś czas wcześniej. Zadaniem chłopaka jest przesłuchanie wszystkich kaset, na których  dziewczyna opisała powody swojej śmierci, każdą kasetę dedykując komuś, kto się do tego przyczynił. Potem Clay ma przekazać paczkę z kasetami osobie, która jest następnym powodem.
Serial pokazuje nam, jak Clay przesłuchuje te kasety, odkrywa kolejne tajemnice Hannah i uczy się, jak łatwo jest kogoś skrzywdzić. Z pierwszymi odcinkami serialu miałam wrażenie, że dziewczyna zdecydowanie przesadziła, bowiem nie miała poważnych powodów, a to co przedstawiała było błahe i pewnie sami widzieliśmy podobne rzeczy w naszym otoczeniu. Jednak kolejne odcinki pokazują nam, że Hannah naprawdę miała do tego powód.
Serial powinien nas przede wszystkim uczyć, aby dostrzegać i pomóc osobie, której dzieje się krzywda. Zachęcam do obejrzenia tego serialu, chociażby po to, aby uświadomić sobie, jak niewiele jest potrzeba, aby kogoś zranić, a jak ogromne może mieć to skutki.



FULLER HOUSE


 Fuller House, czyli Pełniejsza Chata, jest drugim po Jane The Virgin serialem, który obejrzałam w całości po angielsku, chcąc poprawić moje umiejętności w języku, dlatego też podaję tutaj angielski tytuł.
Jest to bardzo przyjemny, śmieszny serial, który warto sobie czasem obejrzeć, aby się zrelaksować. BoJack Horseman w swoim serialu powiedział, że każdy chciałby po ciężkim dniu wrócić do domu i móc obejrzeć sobie serial o miłych ludziach, w którym wszystko dobrze się kończy i taka właśnie jest Pełniejsza Chata, dlatego też zachęcam do jej obejrzenia.
Bohaterami serialu jest miła, liczna rodzinka mieszkająca w dużym domu: młodo owdowiała DJ z trójką dzieci - Jacksonem, Maxem i Tommym - jej siostra Stephanie oraz jej przyjaciółka Kimmy wraz z mężem Fernando i córką Ramoną.
Losy tych postaci są niesamowicie zabawne i przyjemne w oglądaniu. Można nieźle się uśmiać, a i również polecam obejrzenie go w języku angielskim.









GOTHAM

Gotham należy do jednego z pierwszych seriali, które oglądałam. Pamiętam, że znalazłam go, szukając czegoś, co by mnie inspirowało przy pisaniu fikcji fanowskiej o Harley Quinn i Jokerze, a serial, w którym pojawia się dziesięcioletni Bruce Wayne, przyszły Batman wydawał mi się być strzałem w dziesiątke.
I był. Może nie pomógł mi aż tak bardzo w kreowaniu ff, ale okazał się być mega wciągającym serialem, który oglądałam z ogromnym uśmiechem na twarzy. Z wielką chęcią śledziłam poczynania młodego detektywa Jima Gordona, który rozpoczął pracę w policji w Gotham City, Byłam bardzo ciekawa, czy rozwiąże sprawę Wayne'ów oraz jak poradzi sobie z drobniejszymi kryminalnymi zagadkami, które napotykał na swojej drodze.
Uwielbiam Jima w tym serialu, chociaż moje serduszko oddałam jego partnerowi z pracy Harvey'owi Bullockowi. Sama nie wiem, dlaczego, ale wprost uwielbiam tego gościa. Lubię jego charakter oraz to, że moim zdaniem jest zabawny.
Polecam każdemu, kto lubi seriale kryminalne albo lubi uniwersum Gotham. 






RIVERDALE


 Kolejny myślę, że znany Wam serial, o którym było dosyć głośno i pewnie wielu z Was będzie go kojarzyć, lub go oglądało. Ja wprost zakochałam się w tym serialu i jeszcze przed świętami obejrzałam wszystkie odcinki.
Riverdale to spokojne miasteczko, w którym cały ten spokój burzy jedno wydarzenie - śmierć Jasona. Jest to chłopak z bogatej, wpływowej rodziny, a zagadkę jego śmierci stara się rozwikłać każdy. Podejmuje się też tego grupa przyjaciół - Veronica, Betty, Archie i Jughead.
Jednak serial nie skupia się tylko na śmierci rudowłosego nastolatka, po jego tym wydarzeniu życie w Riverdale musi toczyć się dalej, a więc i wszyscy bohaterowie mają swoje, inne sprawy. Dostajemy tutaj wiele wątków - miłość między poszczególnymi bohaterami, problemy rodzinne, tajemnice, rozwijanie swoich pasji, a później pojawiają się również kolejne zagadki, które nasi bohaterowie mogą rozwiązać.
Nie wiem, czy ci, co oglądają ten serial mają swoje ulubione postacie, ale ja po prostu zakochałam się w Jugheadzie. Uwielbiam go za to, jaki jest i podoba mi się bardzo to, że on też pisze, tak jak ja. Dajcie mi znać, kogo Wy najbardziej lubicie.






STRANGER THINGS

W tym serialu zakochałam się dość niedawno i muszę jeszcze troszeczkę nadrobić, bo jestem właśnie na piątym odcinku drugiego sezonu, ale już mogę zdecydowanie powiedzieć, że jest to jeden z najlepszych seriali, jakie widziałam. Fani Stranger Things na pewno się ze mną zgodzą, a znam ich całkiem sporo.
Pewnego wieczoru znika mały chłopiec, o imieniu Will, którego zaginięcie owiane jest tajemnicą. Poszukiwania rozpoczyna grupa jego przyjaciół - Mike, Dustin, Lucas - którzy w czasie własnego śledztwa poznają równie tajemniczą co zniknięcie Willa dziewczynkę, mając nadzieję, że ona pomoże im rozwiązać zagadkę. Z całych sił szuka go też matka, z pomocą miejscowego komendanta Hoopera, wierząc, że jej syn żyje i rozmawia z nią dzięki lampkom choinkowym. A i starszy brat Willa, Jonathan z pomocą koleżanki ma nadzieję na odnalezienie chłopca. Czy im się to uda?
Aby odpowiedzieć sobie na to pytanie, musicie koniecznie obejrzeć ten serial. Niesamowicie wciąga, ma cudowną fabułę, postaci i efekty. Podoba mi się to, że akcja nie dzieje się obecnie, a w latach 80-tych, co jak dla mnie jest dużym plusem dla tego serialu.
Kto jeszcze nie wiedział Stranger Things, naprawdę warto zobaczyć!




A więc, to na tyle. Mam nadzieję, że post Wam się spodobał i że moje propozycje również przypadły Wam do gustu. Piszcie w komentarzach, które seriale już znaliście, a które macie ochotę obejrzeć!

5 komentarzy:

  1. Myślę,że seriale są super, wiele z nich znam i też uwielbiam :)
    https://fasionsstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Great post, dear!

    I'm following you and I hope you will follow me back.
    adellinasworld.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Lovely post ♥ I like your blog!
    Following you on GFC. Follow back?

    http://colourfulmadness.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Great post! Like your blog!
    Following you! Follow back!

    http://pieces-of-fantasy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Słyszałam o kilku, ale nie oglądałam. Najbardziej zaciekawił mnie The End of The Fucking World, więc chętnie go obejrzę :)
    Pozdrawiam
    My blog

    OdpowiedzUsuń

NOC NAUKOWCÓW

Hejka! A więc dziś chciałam opowiedzieć Wam troszeczkę o tym, co robiłam kilka dni tego, a dokładnie dwudziestego ósmego września w piątek....

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia