poniedziałek, 28 sierpnia 2017

Kilka moich ulubionych aplikacji

Cześć kochani! Dziś przychodzę do Was z postem, w którym chciałabym przedstawić Wam kilka moich ulubionych. A więc – zaczynamy!


SOCIAL MEDIA

A więc postanowiłam zacząć od kilku aplikacji, które chyba każdy z nas ma na swoim telefonie. A więc jeżeli chodzi właśnie o te aplikacje, to moją niekwestionowanie ulubioną jest Instagram – od pewnego czasu całkiem regularnie wrzucam tam zdjęcia, a chciałabym jeszcze bardziej rozwinąć jakoś mój profil. Tak przy okazji, to zapraszam Was bardzo serdecznie do obejrzenia mojego profilu [KLIK!]. A teraz pokażę Wam kilka moich zdjęć właśnie z Insta:





W kwestii social media dodam jeszcze tylko, że używam też – chyba jak wszyscy – Facebooka [KLIK!] a także Snapchata – pauliciaas. 


WATTPAD


Tutaj bardzo bym chciała wyróżnić zdecydowanie moją ukochaną aplikację, na której piszę już od ponad roku i jestem w niej po prostu zakochana, mianowicie właśnie jest to Wattpad. Aplikacja pozwala swoim użytkownikom na czytanie opowiadań, które są napisane przez inne osoby, a także na pisanie i publikowanie swoich własnych tekstów. Jest to banalnie proste, trzeba tylko znaleźć – lub poprosić kogoś o stworzenie – okładki, znaleźć tytuł, wybrać kategorię i opublikować swój własny tekst. Możemy publikować romanse, horrory, przygodowe, typowo dla nastolatków, jak i fikcję fanowską i wiele, wiele więcej. Na takie opowiadania można głosować, dając gwiazdki, które są jakby odpowiednikiem like'ów albo komentując. To, co się czyta można dodać do swojej biblioteki, dzięki czemu opowiadania będą dostępne również offline albo pogrupować je w listach lektur. Co prawda, Wattpad jest dosyć... trudny, ale nie pod względem obsługi (która przynajmniej dla mnie jest banalnie prosta), ale pod względem błędów i niedociągnięć, na które narzeka wiele osób oraz tego, że wiele tekstów jest słabych, ponieważ piszą je amatorzy i często długo trzeba się naszukać, aby znaleźć coś wartego przeczytania, ale naprawdę polecam, bo w niektórych opowiadaniach po prostu można się zakochać. Co do fanfiction, znajdziemy tam wiele naszych ulubionych fandomów, za równo książkowych, jak zespołów muzycznych, aktorów, piłkarzy, a nawet skoczków narciarskich i postaci bajkowych ;)

Mój profil na Wattpadzie to paula_watt_official, na którego Was bardzo serdecznie zapraszam, jeżeli macie ochotę przeczytać moje wypociny [KLIK!] ;) A tutaj dorzucam Wam zdjęcie okładek moich Wattpadowych opowiadań – od razu dodam, że ja wykonałam tylko jedną (tą z wyzwań literackich), a autorzy pozostałych okładek są uwzględnieni w opisach opowieści. 



SWEEK


Jest to aplikacja bardzo zbliżona do Wattpada i chodzi w niej tak naprawdę o to samo, więc nie będę tutaj tłumaczyła jakoś specjalnie jej działania. Dodam tylko, że tam również publikuję pod nickiem paula_sweek_official i tam również bardzo serdecznie Was zapraszam [KLIK!] ale to nie jest już aplikacja, którą ubóstwiam tak bardzo jak Wattpada. Sweek wydaje mi się być bardziej niedociągnięty, mniej przejrzysty i często mnie po prostu irytuje, a poza tym odnoszę wrażenie, że większość tamtych opowiadań można również znaleźć na Wattpadzie. Ale ma też ona swoje plusy, a mianowicie często konkursy organizowane przez Sweek z atrakcyjnymi nagrodami.

(źródło zdjęcia - google play)
 

BLOGGER


Chyba nie muszę mówić, dlaczego ta aplikacja znalazła się w tym zestawieniu. Chociaż paradoksalnie dodam, że zdecydowanie wolę korzystać z blogosfery przez laptopa, niż przez smartfona.


(źródło zdjęcia - google play)
 

TIDAL


Aplikacja z muzyką, którą po prostu uwielbiam. Tidal jest płatny, a ja mam go w abonamencie w Play. Mogę tam znaleźć zdecydowaną większość muzyki, którą ja słucham, dlatego też bardzo mi się podoba ta aplikacja :)

(źródło zdjęcia - google play)
 

POCKET


Jest to jedna z aplikacji, która bardzo, ale to bardzo ułatwiła mi życie, ponieważ mogę w niej zapisywać oraz grupować - dzięki tagom - strony internetowe, które są mi potrzebne w danym momencie lub wiem, że będę je potrzebować kiedyś. Mam ją pobraną zarówno na moim smartfonie, jak i używam ją na laptopie, dzięki czemu nie muszę zapisywać sobie tych stron w formie zakładek, które mnie osobiście albo irytują, albo zapominam, że je mam. Dlatego też, jeżeli macie podobne problemy, to polecam Wam tę aplikację ;)


 (źródło zdjęcia - google play)


NOTES


Raczej nie lubię papierowych notesów do zapisywania luźnych pomysłów czy czegoś, co muszę zapamiętać. Zdecydowanie wolę elektroniczne wersje i przez długi czas szukałam odpowiedniej aplikacji i w końcu znalazłam. I jest to właśnie ta, znaleziona gdzieś w google play:

(źródło zdjęcia - google play)

 Jest to notatnik na hasło, co bardzo mi się podoba, zwłaszcza, że obsługuje on czujnik linii papilarnych, co jest bardzo przydatne w niektórych telefonach. Można tutaj tworzyć luźnie, niepowiązane w żaden sposób notatki, jak i również całe foldery notatek. Ja zapisuję tutaj pomysły do postów na bloga, zapiski moich snów, pomysły na fabuły moich opowiadań, jak i imiona dla bohaterów, a i jakieś przepisy również tutaj wpisuję. Poza tym, wielkim plusem jest to, że przy odpowiednich ustawieniach, nasze notatki nie zginą, bowiem mogą one być połączone m.in. z dropboxem.


DROPBOX


Jak już jesteśmy w tym temacie, to tak, jeszcze korzystam z dropboxa. Dzięki niej mam pewność, że moje prace, dokumenty nie zginą, co bardzo sobie cenię - próbuję pisać opowiadania, scenariusze i chyba bym się powiesiła, gdyby któreś z moich 'dzieł' nagle zniknęło.  Jeśli cokolwiek tworzycie, pamiętajcie o tym, żeby to w jakiś sposób zabezpieczyć, aby później nie było żadnej niespodzianki!

(źródło zdjęcia - google play)


DUOLINGO 


Jest to chyba jedna z bardziej znanych aplikacji, które służą do nauki języków. Bardzo lubię sposób, w jaki ta aplikacja uczy - ja cały czas do znudzenia uczę się angielskiego - jest dość przyjemnie, pozwala na zapamiętanie wielu rzeczy, jak i materiał, który oferuje należy do tych bardziej przydatnych. Jedyną rzeczą, która mi naprawdę przeszkadza to jest to, że kiedy przejdziemy przez daną lekcję, jest to odnotowane. Po jakimś czasie to 'odnotowanie' traci swoją ważność, co w pewien sposób jest dobre - motywuje nas do powtarzania tego, co już się nauczyliśmy. Ale mam wrażenie, że to się dzieje zbyt szybko, bo ja nie mogłam nadążyć za powtarzaniem tego, haha.



(źródło aplikacji - google play)


MEMRISE 


Druga aplikacja do nauki języków, z tym, że Memrise ma zdecydowanie większą 'ofertę', jeżeli chodzi o języki, jak i również inne kursy. Ja sama aktualnie uczę się tam angielskiego, jak i również hiszpańskiego i bardzo mi się to podoba. Polega ona na ciągłym powtarzaniu jakiś słówek, aż w końcu zapadają nam one w pamięci, co jest bardzo ważne przy nauce języka.

(źródło zdjęcia - google play)



PLAYER FM


Jest to aplikacja do darmowego odsłuchu podcastów, również w wersji offline i przede wszystkim w mnóstwie języków. Ja mam pobrane bardzo dużo podcastów po angielsku, które sobie słucham, kiedy coś robię z nadzieją, że osłucham się trochę z tym językiem. Cóż, jak można zobaczyć po poprzednich aplikacjach, najwyraźniej bardzo zależy mi na nauce tego języka. Może kiedyś zrobię o tym post, hę?

(źródło zdjęcia - google play)


NETFLIX


Netflixa kojarzy chyba każdy, więc dużo na ten temat nie będę się wypowiadać, zwłaszcza, że planuję opublikować post o moich ulubionych serialach. Co o tym myślicie?

(źródło zdjęcia - google play)



To już moi kochani wszystkie moje aplikacje. Większość z nich pewnie kojarzyliście, może nawet używacie - piszcie mi na ten temat więcej w komentarzach. Mam nadzieję, że podsunęłam Wam też kilka propozycji, których dotąd nie znaliście :) Pozdrawiam!

22 komentarze:

  1. Bardzo fajne aplikacje :) Masz bardzo śliczny profil na instagramie !
    Fajnie piszesz, blog bardzo mi się spodobał dlatego obserwuję :))
    MÓJ BLOG - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  2. Też uwielbiam wattpada ♥

    londonkidx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Hi dear, you have a fantastic blog:) I really like it!
    Do you want to follow each other? Let me know!
    Have a nice day,
    xoxo
    https://stylishpatterns.blogspot.com.es/

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja również uwielbiam Instagrama, mogę na nim siedzieć godzinami! Kiedyś używałam wattpada, ale znudziło mi się to po jakimś czasie, jednak może znów tam wrócę :)
    http://juliakordiak.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne aplikacje! Moją ulubioną zdecydowanie jest blogger :) Pozdrawiam ♥
    wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Blogger jest świetny lecz wygląd mogliby troszkę naprawić ❤
    Zapraszam❤

    OdpowiedzUsuń
  7. Bloggera oczywiście uwielbiam ;) Bardzo przydatny też jest notes.
    Ciekawy post i bardzo fajne aplikacje, o niektórych nie słyszałam.
    Pozdrawiam
    http://fashionismaio15.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny post! Przez długi czas również korzystałam z Duolingo. :)
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  9. P wieku aplikacjach nigdy nie słyszałam, bardzo przydatne!
    ONLY DREAMS

    OdpowiedzUsuń
  10. blogger jest spoko, chociaz zdecydowanie wole uzywac na laptopie
    Zapraszam do mnie:
    BLOG

    INSTAGRAM

    OdpowiedzUsuń
  11. blogger,netflix są mi znane i duolingo :)
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie spodziewałam się, ale większości aplikacji nie znałam :)
    Mogłabym prosić o kliknięcie w link sukienki w tym poście? Byłabym bardzo wdzięczna :)
    Zachęcam też do wspólnej obserwacji :)

    http://veronicalucy.blogspot.com/2017/08/printed-dress-with-choker.html

    OdpowiedzUsuń
  13. Instagram i youtube to aplikacje, z których korzystam chyba najczęściej. Duolingo i memrise też ostatnio zainstalowałam- najlepsze apki do nauki języków, z których miałam okazję korzystać. Ja używam ich właśnie do nauki hiszpańskiego :)

    malinowynotes.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Paru rzeczywiście nie znałam. :)

    Pozdrawiam
    Sara's City

    OdpowiedzUsuń
  15. Kiedyś miałam insta i przesadzałam z jego użytkowaniem, więc żeby totalnie to ograniczyć w ogóle wyłączyłam konto. xD Swoją drogą śliczne zdjęcia dodałaś. :)
    Na wattpadzie też swego czasu trochę siedziałam. Irytował mnie jednak właśnie fakt, który nakreśliłaś. Nie rozumiem, jakim sposobem to właśnie słabe opowiadania były w najpopularniejszych. I jeszcze wszystko na jedno kopyto czyli fanfiction o One Direction z tego co pamiętam. Doszłam więc do wniosku, że nie wbiję się w ten target i odpuściłam. Znaczy dało się znaleźć inne teksy, ale to było dość trudne i fakt, że te dobre teksty nie były doceniane, też mnie nieco denerwował.
    Zainteresowałaś mnie tymi konkursami na Sweek, muszę na nie zerknąć. ;)
    Też wolę korzystać z bloggera na lapku.
    Co powiesz za wzajemną obserwację?
    Pozdrawiam!
    unambitious33.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Wattpad, Netfilx i Instagrama używam. A o reszcie aplikacji pierwszy raz słyszę.

    http://krucz-kruczis.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Wpisy takie jak te, są bardzo potrzebne w internecie :)
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  18. O kilku aplikacjach nie słyszałam wcześniej :)
    http://paulan-official-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. O istnieniu kilku aplikacji nie mialam pojęcia a wydają się być bardzo przydatne! Dziękuję za ten post! ‪https://oliwiakaniewska.blogspot.com/?m=1‬

    OdpowiedzUsuń
  20. Wszystkie kojarzę, ja na przykład bez spotify nie mogę żyć!

    https://claudine-bloog.blogspot.com/2017/09/jak-skutecznie-sie-uczyc.html

    OdpowiedzUsuń

Winter Session

Hejka! Dziś przychodzę do Was z zimowym postem, w którym pokażę Wam kilka zdjęć, które to udało mi się zrobić dzisiejszego dnia. Co prawda ...

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia