piątek, 14 lipca 2017

#czytamcopolskie

Hejka! A więc przychodzę dziś do Was z bardzo fajną akcją, w której postanowiłam ostatnio wziąć udział. Mówię tutaj o akcji #czytamcopolskie, organizowanej na blogu Zamknięta w pozytywce oraz Heavy Books.  Ma ona na celu zachęcenie do czytania polskiej literatury, która często jest przez nas nie doceniana. Odkąd pamiętam, nie za bardzo lubiłam książki polskich autorów, zawsze z o wiele większą chęcią sięgałam po coś od zagranicznych twórców. Raz nawet, będąc w bibliotece, podeszłam do regału, gdzie było dużo polskiej literatury i przeglądałam po kolei wszystkie książki, czytając wyrywkowe zdania, ale i tak mnie coś odpychało. Ale jakiś czas temu postanowiłam, że przeczytam kilka książek właśnie od polskich autorów. I oczywiście jak to u mnie – bardzo szybko o tym zapomniałam. Ale, ale – ostatnio trafiłam na akcję #czytamcopolskie i nareszcie, dzięki niej, udało mi się przeczytać polską książkę i to nawet taką, która mi się podobała.

Za chwileczkę przedstawię Wam recenzję owej książki, którą przeczytałam w ramach akcji. A jest to "Fak Maj Lajf", której autorem jest Marcin Kącki. Szybciutko Wam tylko wrzucę jeszcze kilka przydatnych linków i możemy zaczynać. 
#czytamcopolskie na Facebooku – KLIK! 
Akcja #czytamcopolskie u Heavy Books -  KLIK!
Akcja #czytamcopolskie u Zamknięta - KLIK!
Mój drugi blog, na którym wrzucę Wam tag związany z akcją - KLIK!

No to przechodzimy już do recenzji! 

Książkę "Fak Maj Lajf" odkryłam już jakiś czas temu, przeglądając po prostu książki w księgarni. Do jej zakupu zachęcił mnie chyba tytuł i muszę przyznać, że nie wydaje mi się, aby były to pieniądze wyrzucone w błoto. Nie często się zdarza, aby jakaś polska książka zachęciła mnie tak bardzo do czytania i tak bardzo mnie wciągnęła.








Młody jeszcze nigdy nie napisał prawdy, Papa robi zdjęcia, które mogą skompromitować pół Warszawy, Gambit sprzedałby własną żonę dla słupków oglądalności, a Nora – no cóż, potrafi wykorzystywać swoją urodę i jest zdeterminowana. Tylko Trzeźwy wie, jak funkcjonuje ten świat, i potrafi pociągać za odpowiednie sznurki. W końcu przez lata robił w polityce.

Różnią się od siebie wszystkim, a jednak ich ścieżki się przetną.

Bo to działa na każdego. Władza, pieniądze, sława. Są ludzie gotowi zapłacić za nie każdą cenę.

I zapłacą.


ródło opisu: http://www.znak.com.pl)

 Książka "Fak Maj Lajf" ma w sobie wiele wątków i wiele postaci o różnych pseudonimach, imionach i nazwiskach, które – szczerze mówiąc – na początku mi się myliły, ale kiedy już się wczytałam, było w porządku. Jej bohaterowie są różni – pracownicy tabloidów, polityk, aktor i jeszcze kilka innych osób, które zdają się całkowicie różnić od siebie, ale faktycznie ich losy się przecinają. Jedni grają przeciw sobie, inni łączą swoje siły. Za ich postacią pokazany jest dość brutalny świat, w którym rządzi władza, pieniądze i sława. Niektóre treści czasem aż mnie szokowały, ale wpisywały się przy tym w moje specyficzne poczucie humoru i to co lubię, przez co były czymś, czego brakowało mi troszeczkę w innych książkach. Tak więc wielki plus za to dla tej książki. Myślę, że nie zawiedziecie się czytając tą książkę ;)

wtorek, 4 lipca 2017

Co zrobić, gdy wakacje cię zanudzają?

Wakacje trwają już od ponad tygodnia, ale wcale nie czuję tego klimatu. Przez ostatnie dni – bynajmniej u mnie – pogoda była raczej kiepska i po wyjrzeniu za okno trudno jest powiedzieć, że to naprawdę wakacje. Od zawsze mnie zastanawia, dlaczego jest tak, że końcówka maja i czerwiec są tak gorące, że wielkim trudem jest wysiedzieć siedem/osiem godzin w szkole, a kiedy wreszcie przychodzi upragniony koniec roku, pogoda nagle się psuje? Liczę na to, że kolejne tygodnie trochę się zmienią, zwłaszcza, że u mnie już dziś na niebie gości słoneczko. Ale dalej nie przedłużając, co zrobić, jeśli wakacje nas zanudzają?

Sama mam tak od paru dni, kiedy nie mogę ich spędzać zgodnie z moim planem – a mianowicie leniuchowaniem na plaży. Ale to przecież nie jest koniec świata! Zdradzę Wam teraz, że kiedyś, dawno, dawno temu (no dobrze – chyba dwa lata temu) zakładałam swojego pierwszego bloga i chyba dość szybko go usunęłam, ale pamiętam, że był tam właśnie post o tym temacie. Spróbuję go teraz troszeczkę odtworzyć – tak więc, co można robić w wakacje?

1. Po pierwsze i moje ulubione – wylegiwać się na plaży, nad jeziorem albo pływać na basenie. W moim przypadku trochę nieudany punkt, ale gdy tylko pogoda się poprawi sama wskoczę w strój kąpielowy i pobiegnę nad jeziorko.

2. Można zrobić piknik – co prawda, w większości przypadków to również wymaga dobrej pogody, no ale przecież całe wakacje nie będzie padać. Także, szykujcie owoce, kanapki i słodkie przekąski, no i oczywiście znajdźcie miejsce idealne na owy piknik. Tutaj chyba mają łatwiej ci, co mieszkają na wsi, no ale chyba w mieście też by się coś znalazło ;)

3.  Pobawić się w challenge – pamiętam, że był to jeden z moich planów, na któreś z poprzednich wakacji. Cóż, myślę, że w dobie tylu filmików na Youtubie z challengami może być to fajna propozycja :) 

4. Wyjść na dwór – weźcie rowery, rolki, deskorolki albo po prostu buty i pójdźcie na spacer.

5. Pokombinujcie coś z wyglądem – propozycja nie tylko dla dziewczyn, bo i chłopacy na wakacje farbują włosy. Ja sama mam w planach zrobić sobie fioletowe końcówki, próbowałam już z L'oreal colorista, ale efekt był raczej mierny. Teraz chcę spróbować z płukanką od Cameleo, zobaczymy co z tego wyjdzie. Dziewczyny! Pobawcie się trochę włosami, makijażem i stylem. A może odkryjecie coś dla siebie ;) 

6. Jeśli masz taką możliwość – wyjedź gdzieś! Mój wyjazd jest przewidywany dopiero na sierpień, ale może i w lipcu trafi się coś spontanicznego. Osobiście kocham podróże i uwielbiam wyjeżdżać, także, jeśli możecie, śmiało jedźcie i zwiedzajcie! 

7. Weź/kup/pożycz/ukradnij namiot i skorzystaj z niego! Noc pod namiotem to świetne przeżycie i zabawa, także zachęcam! 

8. Zrób zdjęcia na Instagrama! Która dziewczyna nie kocha selfie? Weź aparat albo telefon, rozejrzyj się po okolicy i znajdź jakieś fajne tło. Dobierz odpowiedni strój, fryzurę, makijaż i przybierz dobrą pozę oraz minę. Warto pokazać w internecie, że dobrze się bawisz! Przy okazji zapraszam na mojego Instagrama – KLIK!  

9. Wejdź do kuchni! Spróbuj przygotować jakieś zdrowe albo mniej zdrowe przekąski. W internecie jest masa przepisów na to, co fajnego można przygotować zwłaszcza latem. Jakieś orzeźwiające napoje, mrożona kawa, koktajle, czy też lody domowej roboty. To ostatnie szczególnie polecam.

10.  Rozwijaj pasje, czyli coś, o czym trąbię chyba w każdym moim poście, a jak na razie to dużo ich nie ma. No ale cóż, jest to coś, czym głównie zapycham swój czas. Przy brzydkiej pogodzie siedzę w domu i staram się planować posty, robię zdjęcia, piszę opowiadania, głównie na Wattpada (zapraszam wszystkich wattpadowiczów!). Jeżeli macie jakieś fajne hobby, oddajcie się jemu! 

11. Idź do pracy. Wiele uczniów traktuje czas letni jako okazję do zarobku i dobrze. Zawsze lepiej mieć niż nie mieć. 

12. Wyjdź z przyjaciółmi. Zróbcie grilla, małą imprezę albo pójdzie na spacer, czy na kebsa. W kupie raźniej! 

13. Weź się za oglądanie seriali! Moja ostatnia miłość, o której w dalekiej przyszłości prawdopodobnie zrobię post. Ostatnio próbuję oglądać dość sporo seriali i mogę Wam polecić Jane The Virgin, The Crown, Serię Niefortunnych Zdarzeń, Trzynaście Powodów oraz Gotham

14. Pójdź do kina! Sprawdź repertuar w kinie najbliżej ciebie albo i dalej, jeśli wolisz, z pewnością znajdziesz coś dla siebie. U mnie chyba niedługo będzie Mumia, także myślę, że sama skorzystam z tego punktu. 

15. Pospędzaj czas z rodziną – bo czemu by nie?

16. Załóż bloga – czyli coś, co zrobiłam ja. No, ale myślę, że mało aktualne bo większość czytających to osób pewnie już ma swojego bloga, no chyba że się mylę, hmm? 

17.  Przeczytaj książkę! Spodziewam się, że nie każdemu się chce, ale pewnie znajdą się tutaj jacyś książkoholicy. Poszukajcie coś we własnych zbiorach albo pójdźcie do biblioteki. Ja teraz czytam Fak Maj Lajf Marcina Kąckiego, a wy z pewnością znajdziecie coś dla siebie.

18. Posprzątaj w domu! Nie mam tutaj na myśli tylko ścierania kurzy, czy mycia podłóg, bo przecież to musimy robić przez cały rok, ale poprzeglądajcie szafy, czy czegoś nie musimy się pozbyć albo znajdźcie coś, co można przerobić i przejdźcie do punktu dziewiętnastego ;)

19. Poprzerabiaj stare ubrania! Albo nie tylko ubrania, co będziesz się ograniczać. Załatw sobie naszywki – szczególnie te z różami są śliczne – znajdź jakąś starą kurtkę/spodnie/bluzkę/buty/cokolwiek i nadaj temu czemuś nowe życie! 

20. Pooglądaj bajki z dzieciństwa. Kto nie kocha Nemo, Shreka, czy też Meridy Walecznej, hę? 

21. Podszkol się w języku obcym! Jest chyba z dziesięć języków, którymi chciałabym się posługiwać, ale na razie wciąż szlifuję angielski i chyba już mi dobrze idzie. Wam polecam powiązanie z punktem trzynastym, mianowicie pooglądajcie sobie seriale w innym języku. Fajną opcją są też aplikacje na telefon. 

22. Zrób coś szalonego! Wskocz do jeziora/basenu w ubraniach, biegaj w deszczu, zrób wielką imprezę albo idź się kąpać nago! No ciekawe, jakim jesteś hardcorem ;)

23.  Idź spać. W końcu czasem odpoczynek każdemu się przyda.

24. Zrób sobie jeden dzień totalnego leniuchowania. Nie wychodź z domu, cały dzień spędź w łóżku z pizzą, popcornem i filmem tudzież serialem w telewizji. No raz można.

25. Stwórz własną listę "Co będę robić w wakacje". Powodzenia! 

 W końcu dorzucę Wam też troszeczkę zdjęć, które były robione wczoraj. Splotek punktów cztery, osiem i dwanaście. Mam nadzieję, że post Wam się podobał, dajcie znać w komentarzach, jakie są Wasze sposoby na udane wakacje ;) 




Autumn *-*

Czym jest dla nas jesień? Piękną porą roku? Pełną kolorowych liści, lekkiego wietrzyku, ładnych krajobrazów, czy może wręcz przeciwnie? Sza...

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia